Menu

Wybierasz się do Ho Chi Minh City?

Ho Chi Minh City to wietnamskie miasto. Różni się od innych ogromną ilością mieszkańców oraz kompletnym sajgonem. Typowy turysta po wjeździe do tego miasta na pewno poczuje się nie pewnie. Na ulicach znajduje się setki tysięcy skuterów, mieszkańców i samochodów. Żadnego ładu i składu. Oto kilka informacji o największym mieście we Wietnamie.

Ho Chi Minh City

Sajgon!

To chyba najlepsze słowo, którym możemy opisać to, co dzieje się w tym mieście. Na ulicach panuje niesamowity tłok i brak respektu do obowiązujących przepisów. Wietnamczycy za nic mają sobie organizację ruchu oraz sygnalizatory świetlne. Są przekonani, że skoro pokonali tak wielkie kraje jak Francja i Chiny, to nic nie jest w stanie ich zatrzymać. Na szczęście w mieście nie dochodzi do wielu wypadków, gdyż samochody i skutery poruszają się wolno.

 

Masa kabli

Punktem niepokojącym są kilometry poplątanych kabli, które nie wiadomo co tak naprawdę zasilają. W Ho Chi Minh City sieć energetyczna jest bardzo rozgałęziona, gdyż miasto musi tętnić życiem nawet w nocy. Niektóre kable zwisają zaledwie 2 metry nad ulicą, co mimo wszystko i tak nie sprawia mieszkańcom żadnego problemu.

 

Gry uliczne

Wietnamczycy uwielbiają hazard i gry uliczne. Dosłownie na każdym kroku spotkamy miejsca, gdzie możemy zagrać z właścicielem straganu. Skoro mowa o straganach - jest ich bardzo wiele a zróżnicowanie produktów tak duże, że ciężko to sobie wyobrazić nie będąc nigdy we Wietnamie.

 

Ślady wojny

W mieście istnieją miejsca, gdzie do dzisiaj widać ślady wojny. Celowo te miejsca nie są odnawiane, aby każdy mieszkaniec pamiętał o wojnie, a turysta doceniał siły, którymi Wietnamczycy pokonali swoich wrogów. W wielu miejscach możemy zwiedzić muzea, w których głównymi zabytkami są czołgi z okresu wojennego.

Ho Chi Minh City to miasto, które powinien odwiedzić każdy turysta. Niesamowity tłok, niesamowita dezorganizacja. Na szczęście ma ono bardzo przyjemny klimat i to co w tym kraju najważniejsze - przyjaznych i towarzyskich mieszkańców.

 

10. Autostopem przez Wietnam?

Czy autostopy mają się dobrze we Wietnamie? Oczywiście, że tak! Turyści nie muszą wydawać pieniędzy na wynajem skutera, bo mogą cały kraj zwiedzić dzięki uprzejmości mieszkańców. W tym artykule chcemy poruszyć temat podejścia Wietnamczyków do autostopowiczów. Zapraszamy do lektury.

Jak długo czeka się na stopa? Mniej więcej 5-10 minut. Kierowcy są bardzo przyjaźni, a policja nie karze ich za ... 5 osób w tirze. Niestety, ale podróż przez wietnamskie drogi do przyjemnych nie należy. Kierowcy starają się jak najbardziej zaciekawić pasażerów opowiadając o swoim kraju. Drogi są w wiecznym remoncie. Uzyskanie prędkości 50 km/h graniczy z cudem, choć jest sporo tras, gdzie można pędzić "setkę". Podróż jest bardzo bezpieczna, bo wietnamscy kierowcy należą do najlepszych w Azji. Ruch na ulicach jest spory. Przeważają niewielkie skutery oraz samochody dostawcze. Wielokrotnie trzeba stać w korku. Kierowcy z racji oszczędności gaszą wtedy silniki.

Wietnamczycy tak naprawdę lubią brać na "stopa" turystów czy rodaków i chętnie zabierają ich na obiad po dotarciu do celu. Jako kraj niezwykle towarzyski często oferują nawet drogę powrotną (głównie kierowcy dużych samochodów ciężarowych). Nie chcą żadnych gratyfikacji za usługę i ... polecają się na przyszłość.

Autostopem przez Wietnam? Jak najbardziej! Wielu turystów tylko w ten sposób zwiedziło kraj wzdłuż oraz wszerz.